15.01.2018

Od Sky CD Georga

Moja komnata była niezwykle zabałaganiona. Z kremowej zrobiła się kolorowa. Wszędzie porozrzucane były przeróżne szpargały we wszystkich barwach tęczy. Zdecydowanie wolałam jasny wystrój wnętrza niż pstrą komnatę. Natychmiast zabrałam się za porządkowanie mojego azylu. Dopiero gdy z miski, którą właśnie kładłam na stół wysypały się ciasteczka, rozkruszając się po całej podłodze, zorientowałam się że nie posiadam specjalistycznych przyborów służących do sprzątania na przykład miotły. Od razu wyszłam z komnaty i zaczęłam kierować się w stronę składziku dla woźnych. Zaskoczyło mnie, że przebywa w nim trójka sprzątaczy. Oczywiście Pani Tucker, jakaś suczka, która zajmuje się tą pracą już jakiś czas oraz jakiś ciemny sznaucer, którego wcześniej nie widziałam na oczy. Nie miałam czasu na pytania, więc uprzejmie poprosiłam o miotłę i szufelkę, a gdy je dostałam ruszyłam ponownie do mojej komnaty. Zmiotłam podłogę, a następnie poukładałam porozrzucane na podłodze rupiecie do plecionych koszyczków służących mi jako szuflady. Wrzuciłam śmieci, a po drodze odniosłam woźnym ich narzędzia pracy. Odnalazłam na jednym z wieszaków ściereczkę, więc od razu zabrałam się za przecieranie moich mebli. Właśnie oczyszczałam komodę z kurzu, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzył mi jakiś pies. Po chwili przypomniałam sobie, że to ten malarz u którego zamawiałam obraz. Przywitałam się i zaprosiłam go do środka. Pies usiadł na kanapie, a ja szybko odwiesiłam ściereczkę. Po chwili siedziałam już obok gościa. Całe szczęście, że już posprzątałam.
- Więc... jak ci się podoba obraz? - zaczął niepewnie pies pokazując mi niesione przez siebie płótno. Ujrzałam na nim martwą naturę w kremowej kolorystyce. Spodobał mi się. Nawet bardzo.
-Jest piękny, idealnie pasuje do wystroju komnaty. Świetnie trafiłeś. Muszę jeszcze pomyśleć gdzie go powiesić. W końcu takie dzieło nie może się zmarnować - uśmiechnęłam się ciepło. Malarz odwzajemnił gest.
-Ale przecież muszę wiedzieć komu dziękuję. Jestem Sky. A ty? - spytałam jak najmilszym tonem.
<Georg?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz