17.01.2018

Oliwia

Witamy w sforze!
Photo from Pinterest
IMIĘ: Oliwia Muller von Dusseldorf. To drugie jest jej nazwiskiem, lecz go nie używa. W gronie znajomych jest często nazywana Ola, Oliwka lub Muller, o ile zdradzi swe nazwisko.
PŁEĆ: Oliwka jest na 100% SUCZKĄ.
WIEK: 3 lata
RANGA: Jedyne czego zdołała się nauczyć w jej rodowitym kraju to sztuka sprzedaży, więc łatwo wywnioskować, że została sprzedawcą.
APARYCJA:
  • rasa - ona sama nie wie jaką jest rasą. Mimo, że należy (a raczej należała) do dość szanowanego rodu wśród psów jej krew jest brudna. W skrócie jest kundlem.
  • wzrost - dokładnie 47 centymetry wzrostu, w kłębie.
  • waga - 12 kg.
  • wygląd zewnętrzny - sierść w większości jest ruda, ale zdarzają się również białe łaty na pyszczku, piersi, brzuchu oraz łapach. Jej nos jest różowy, a oczy koloru orzechowego. Całe jej ciało jest porośnięte nie za długą sierścią, która w dotyku jest mięciutka i niezwykle cienka, mimo, że faktura powinna się zmieniać z każdą porą roku.
  • głos - Jassie J - Domino. Niektóre słowa wymawia z wyraźnym niemieckim akcentem.
  • budowa ciała - jak większość psów w RD jest szczupła, ale nie jest dobrze umięśniona. Większe biegi sprawiają jej trudności.
  • znaki szczególne - mogłabym w tym punkcie wpisać różowy nos, ale ze względu, że równie dobrze inny pies może mieć taki nosek, powiem o czymś innym. Mianowicie chodzi mi o tatuaż na brzuchu. Nie jest on widoczny przez sierść, ale jednak. Przedstawia on węża pełznącego po pierścieniu.
OSOBOWOŚĆ: Oliwia jest żywym psem z dużym darem przekonywania. Te dwie cechy jednak nie są jej jedynym co do jej charakteru. Wręcz przeciwnie. Muller jest również bardzo pyska i uparta jak osioł. Suczka również nie umie się uczyć na błędach i popełnia te same w kółko i w kółko. To jednak mały pikuś w porównaniu do jej największej wady. Oliwia zdecydowanie nienawidzi słuchać innych psów, gdy te wytykają jej błędy, lub prawią morały, czy też podobne wyrażenia. Zwykle w takich chwilach udaje kompletnie głuchą lub zajmującą się czymś innym co opanowała do perfekcji, biorąc pod uwagę fakt, że była (i nadal jest, lecz jest to mało brane pod uwagę w Royal Dogs. Przecież on mają własne Gammy!) córką Gamm to też na jej wychowanie brano duży wkład, a że sunia ma takie cechy, jakie ma... Eh, jej kultura jest słaba, a raczej znikoma. Muller od zawsze miała dużo do powiedzenia... Nie zawsze były to mądre rzeczy, ale jednak. Przez wzgląd na wcześniejsze zdanie łatwo jest jej znaleźć nowe znajomości, które nie trwały zbyt długo przez jej wady, które często dawały się we znaki. Co by tu jeszcze o niej napisać? Mimo że jest z niej uparte bydle umie się w miarę zająć dzieciakami, a raczej umie im opowiedzieć takie historie, aby czegoś nie robiły (chociażby nie dotykały wrzącej wody, czy coś podobnego). Mimo że jest posiadaczką tej cechy, którą zwykła nazywać "Ujarzmianie młodzieńczej ciekawości." nigdy nie patrzyła przychylnie na opcje posiadania dzieciaków. Zwykle tłumaczyła się uciążliwymi ograniczeniami, rakiem snu, potrzebą zabawiania pociech. Po prostu NIE chyba że znajdzie się jakiś ktoś, kto powie jej, że w sumie rodzicielstwo nie jest takie złe jak jej się wydaje. Jeszcze chciałabym wam opowiedzieć historię jej tatuażu. Jak mówiłam w Aparycji przedstawia on węża pełznącego po pierścieniu i jest umieszczony na brzuchu samicy. Wąż jest symbolem jej rodu, jednak nie pytaj jej czemu akurat on. Sama tego nie wie, ale na pewno jest to gdzieś zapisane w jakiś księgach odnośnie do rodowodów. Teraz zajmijmy się pierścionkiem. Tu już trzeba trochę pogrzebać w symbolice. Pierścień oznacza ciągłość. Teraz dochodzimy do faktu, który głosi jednoznacznie-ród Muller von Dusseldorf będzie żywy jeszcze przez długi czas, jak nie przez wieczność. Oliwia była pomysłodawczynią tego tworu i taki sam znak rozpoznawczy posiada jej brat - Kacper Muller von Dusseldorf II.
RODZINA: 
  • Klaudia Muller von Dusseldorf (Fisher) - matka
  • Welf Muller von Dusseldorf III - ojciec
  • Maria Wagner (Muller von Dusseldorf) - siostra
  • Kacper Muller von Dusseldorf II - brat
PARTNER: Z czasem może się to zmienić, ale jak na razie jest singielką. Brak.
POTOMSTWO: Hahahha! Ona w roli matki? Nie, nie... Chociaż może? W każdym razie - nie posiada dzieci.
HISTORIA: Oliwia wychowała się w sforze położonej nieopodal miasta o nazwie Dusseldorf. Jej ojciec oraz matka byli dość wysoko postawieni w hierarchii. Byli oni, bo wiem, gammami ów sfory. Co jednak sprawiło, że sunia opuściła swe dotychczasowe miejsce zamieszkania? Hm. Ona sama nie wie do końca czemu to zrobiła. Żart, ale zapewne tak ci powie, jeżeli będziecie rozmawiać o jej przeszłości. Co jej się tak bardzo nie spodobało w jej domu? Hierarchia. Alfy były oczywiście najważniejsze, Bety - zazwyczaj pełnili ważne role jak sędziowie, skarbnicy, czy doradcy. A Gammy? Hah, szkoda gadać. Oni byli zaledwie zapychaczem. Na wszelki wypadek, jeżeli nie będzie można wydać syna/córki alf na potomstwo bet byli gammy. Dodatkowo jej rodzina nie miała nic do powiedzenia odnośnie polityki. Oliwia wraz z rodzeństwem pragnęli to zmienić, jednak ich starania zakończyły się na planach. Synowie Alf szybko ich nakryli pod czas spiskowania. Rodzeństwo Mullerów chciało przemówić Omegom sfory do rozsądku, alby sprzeciwili się władzy i doprowadzili do rewolucji, dodatkowo Maria była, w tajemnicy przed rodzicami, zaręczona z Omegą właśnie (Bruno Wagner). Miał być to protest przeciwko małżeństwami z powodu pieniędzy i czystości krwi. Cała rodzina Gamm stanęła przed sądem, a dowody, jakie na nich opadły były nie od podważenia. Mullerowie zostali oskarżeni o spisek i wydaleni ze sfory. Uprzedzając twoje pytania - tak, ślub Marii i Bruna odbył się i obydwoje opuścili dotychczasowe miejsce zamieszkania. Jak można łatwo się domyślić rodzina po długiej tułaczce robiła się, a Oliwia trafiła do Royal Dogs. Jedyne czego teraz potrzebuje to odnalezienia kontaktu z rodziną.
TOWARZYSZ: Miała wielu towarzyszy w swoim życiu, lecz obecnie żadnego nie ma.
DOŚWIADCZENIE: Jest równe liczbie null, 0. 
MONETY: Jak na razie jej skarbiec jest prawie pusty, 6 monet.
KONTAKT: Jalo. na Howrse, na chacie Horst.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz