31.07.2018

Docent Nicholson

Witamy w sforze!
https://3.bp.blogspot.com/-1RTKpVCbM9k/Woiqe9W0ffI/AAAAAAAAAWo/dNFpNZB5_LUsFHu21VuNaZGOg1NZ7XTmgCEwYBhgL/s1600/5.jpg
IMIĘ: Docent Nicholson, z przykrością musi stwierdzić, że na tego tytułu nie zdobył, tylko został mu nadany przy narodzeniu, wraz z drugim członem, który przy okazji jest nazwiskiem całkiem znanego i nagradzanego aktora. Nie lubi żadnych skrótów, więc uprasza się o używanie pełnej formy i odmienianie jej odpowiednio.
PŁEĆ: Młody pies.
WIEK: 4 miesiące
STANOWISKO: Aktualnie jest uważnie słuchającym uczniem, który powoli myśli nad przyszłością. Skłania się w stronę adwokata lub sędziego, ale po bardziej wnikliwym szukaniu prawo i jego ograniczenia zaczęły go bardziej denerwować niż fascynować, więc myśli nad dołączeniem do wojska.
OSOBOWOŚĆ: Docent Nicholson nie jest osobą szaloną. Może to być zaskakujące dla znacznego grona z was, ale jego zdrowie psychiczne zostało już przebadane, gdy bez wiedzy ojca udał się do samicy, będącej psychologiem, by sprawdzić wój umysł. Jest jednak bardzo poważny, jak na swój wiek, co widać szczególnie we właśnie takich zachowaniach, gdy bierze sprawy w swoje łapy, uznając już od wczesnych miesięcy życia, że należy być kowalem swojego losu i nie pozwalać innym na zbyt duże ingerowanie. Sporą część czasu spędza samemu, stojąc z boku, obserwując, ponieważ nie czuje się zbyt dobrze bawiąc z rówieśnikami. Żyje w ciągłym przekonaniu, że ich skrzywdzi, a bardzo nie chciałby do tego dopuścić, można zauważyć, że mimo pewnej oschłości, jest dość delikatną osobą. Sporo czasu spędza samemu na zewnątrz, gdzie lubi obserwować mniejsze od niego istoty, zwłaszcza owady, które obserwuje i bawi się, próbując nie zrobić im krzywdy. Uważa się za osobę sprawiedliwą, a sama sprawiedliwość jest dla niego fascynująca.
Zajęcia z prawa są tymi, które przyciągają jego uwagę, podczas pozostałych pozwala swoim myślą trochę odpłynąć. Szczerze wierzy, że każdy powinien być szanowany i mieć dobre życie, ale jednocześnie, powinno się surowo karać tych, którzy psują je innym, co niekoniecznie się zdarza. Przerażają go statystyki Royal Dogs, gdzie znacznie więcej jest gwałtów odnotowanych, niż sprawców znalezionych.
Ponieważ, jak wiadomo, pozostaje jeszcze szczenięciem, to posiada cechy związane z tym wiekiem, takie jak delikatną, szczenięcą głupotę, ciekawość czy potrzebę zabawy, nawet jeśli niekoniecznie wraz z rówieśnikami. Nie czuje się przywiązany do swojej rodziny szczególnie, jednak, z racji pomieszkiwania razem, spędza z nimi czas. Ojciec bywa dla Docenta Nicholsona irytujący, sztuczny wręcz, chociaż ciężko mu określić, jakie ma główne zarzuty do rodzica. Rodzeństwo traktuje neutralnie, nie zna go zbyt dobrze, więc stara się nie oceniać.
Trzyma emocje na wodzy w czym szczególnie pomaga pewien defekt, ponieważ część jego mięśni w pysku, jak się po pewnym czasie okazało, uległa uszkodzeniu, co sprawia, że ma wielkie trudności w uniesieniu chociażby kącików do góry. Nie jest to niemożliwe, ale sprawia wiele kłopotów, zwłaszcza, jak chce wyrazić pozytywny uczucia, co się zdarza, przecież ustaliliśmy, że nie jest psychopatą. To sprawdzone.
RODZINA: Matka Remedios, nie ma z nią zbyt wielu wspomnień, prawdopodobnie gdzieś istnieje. Bliżej, przynajmniej fizycznie, jest z ojcem, Doktorem Słońce, za którym niespecjalnie przepada, jednak zapewnia Docentowi pożywienie i posłanie, więc się nie skarży. Rodzeństwo składa się z  ośmiu pozostałych szczeniąt. Siostry nazywają się: Miss Clarice, Hrabina Lamai, Madame Anabelle i Księżna Sansa. Bracia, których jest znacznie mniej, noszą imiona: Diuk Devon i Listonosz Pat. Żaden z nich nie jest dla niego szczególnie ważny.
HISTORIA: Urodził się poza sforą, jednak większość jego wspomnień jest związana z tym miejscem. Owe wspomnienia są nieciekawe, więc nie będziemy o nich pisać. 
DOŚWIADCZENIE: 0
MONETY: 5
KONTAKT: julkaczaps

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz