19.07.2018

Lumiére dorasta!


IMIĘ: Nadano mu imię Lumiére, co po francusku znaczy światło. Nie wie z jakiej okazji takie dostał, ale cieszy się, że pasuje mu chociaż do sierści. 
MOTTO: Where words fails, music speaks.
PŁEĆ: Aby nie było odstępstw od reguły, jego imię pasuje do płci nie tyle znaczeniem co brzmieniem. Jest psem. 
WIEK: Póki co dorosłość jest dla niego słodka i wspaniała, a kto inny tak myśli, jeśli nie podekscytowany dwulatek? 
RANGA: Nie wiecie jak wielka była jego radość, gdy dowiedział się, że zwolniło się stanowisko DJ'a, które od razu postanowił objąć. 
APARYCJA:
  • rasa - Mimo, że wygląda trochę jak owczarek szwajcarski, to jest porządnie zmiksowanym mieszańcem
  • wzrost - Wyrósł jedynie trochę więcej od mamy, 56 cm. 
  • waga - Tutaj rzecz ma się podobnie jak w powyższym, 24 kg. 
  • wygląd zewnętrzny - łatwo opisać go nie będzie  tak, aby można było go na podstawie opisu zidentyfikować, bo jest cały, calutki, zupełnie biały. 
  • głos -  https://youtu.be/fiore9Z5iUg
  • budowa ciała - Lumiére jest średnio umięśnionym psem, ani nie przy kości, ani chudym, coś pomiędzy. Jak duży jest? Było. Kolor sierści? Był, choć to i tak nie zalicza się do budowy. 
  • znaki szczególne - Dosłownie nic, przecież on wygląda tak samo jak bardzo dużo psów, przynajmniej jak cała jego żyjąca rodzina. 
OSOBOWOŚĆ: Lumiére wygląda, a z resztą zachowuje się jak zwykły pies, pospolity, najpospolitszy pies. Na co dzień jest wesoły i uśmiechnięty. Nie mam pojęcia czy ten uśmiech jest zaraźliwy i czy rozprzestrzenia się niczym dżuma, ale zawsze jest. Pomaga innym, ale nie jest nie wiadomo jak pomocny, jak dostanie lenia to nic nie pomoże, a właśnie... Leniwy to on jest, nie zawsze coś mu się chce, a raczej nie zawsze coś mu się nie chce, bo chwil "niechcenia" jest trochę więcej. Mądry trochę jest, inteligentny też, ale nie rośnie nam tu kolejny psi Albert Einstein czy jakiś inny, słynny wynalazca albo ktoś taki. Wszystko to nie wyróżnia go z pośród innych, na razie nawet na jego charakterze nie ma żadnych znaków szczególnych. Ale teraz pora na coś innego, jego największą pasję. Kocha muzykę. Kocha słuchać muzyki. Kocha tworzyć muzykę. Kocha grać na fortepianie. Gdy to robi uwalnia się w nim prawdziwy, wrażliwy, kochający Lumiére o gołębim sercu. 
RODZINA
  • Dziadkowie - Dorian i Ayene - zginęli, nie zdążył ich poznać.
  • Mama - Invaerne - ukochana mamusia, najważniejsza na świecie, choć nie była idealną matką, to starała się jak mogła, aby wychować dobrze syna. 
  • Ciocia - Aurora - jest ona jedyną żyjącą z wujostwa, w ogóle jedyną żyjącą z rodziny, oprócz matki. Jest prawie tak wspaniała jak mama, kochana ciocia, często do niej przychodzi.
PARTNER: Jego jak na razie jedyną miłością jest muzyka.
POTOMSTWO: Na razie brak, nie wie czy jest na nie gotowy, przecież jest dopiero dzieckiem.
HISTORIA: Urodził się w Royal Dogs jako syn Invaerne i... I eliksiru. Miał beztroskie dzieciństwo, rósł sobie rósł i dorósł. 
TOWARZYSZ: Póki co nie ma
DOŚWIADCZENIE: Jako szczeniak był ciekawy świata i zdobył go 10.
MONETY: Tu również udało mi się coś dodać. Coś znalazł, coś mu mama dała na cukierki i wyszło 15.
KONTAKT: julka20502 [howrse] ; Tritanna [doggi] ; jollopollo98@gmail.com [poczta]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz