29.07.2018

Od Tiary CD Timotei’a

Życie dorosłe zaczynało mnie przytłaczać. Sama nie wiedziałam czego chcę. Z jednej strony być sama, w sumie nie do końca, bo każdą chwilę spędzałabym z ukochanym Basterem. Bałam się powiedzieć Timo o tym, że kogoś mam. Może nasza przyjaźń mogła by na tym ucierpieć. Jednak w końcu zebrałam się w sobie i zaczęliśmy poruszać sercowe tematy. Opowiedziałam mu o tym jak poznałam Bastera który walczył na arenie, jak dobrze mnie traktuje, czuję, że jestem na prawdę przez kogoś kochana, byłam tym bardzo zafascynowana. Zazwyczaj to Sponge, wysłuchiwała o takich duperelach. Timo uśmiechnął się po czym przyznał, że tez jest zakochany. Za pewne to ukrywa, znam go nie od dziś zawsze był nieśmiały. Nakłoniłam go do tego, aby obiecał, że wyzna jej miłość. Chciałam go wesprzeć, zależało mi na szczęściu przyjaciela. Czas mnie gonił więc zaczęliśmy się zbierać. Poszłam do swojej komnaty i położyłam się na łóżko. Coś dziwnego nie zabolało, uświadomiłam sobie, że teraz nasza przyjaźń może nie mieć sensu. On będzie z jakąś inną suczką spędzał czas, zapewne w tak cudowny sposób jak ze mną. Zrobiło mi się smutno, ale chyba taka kolej rzeczy, przecież ja miałam prawo kochać Bastera, odsunęłam Timo od siebie. Nie mogę mu zabronić tego aby zrobił to samo. Poza tym on nigdzie nie znika nadal będę go widywać tylko nie wiem jak przeżyję obcą suczkę przy jego boku. On powinien mieć kogoś kto sprawi, że się otworzy bardziej, oczywiście nie chce aby go zmieniała.
Przez to myślenie o Timo i jakiejś suczce, starłam odgadnąć kto to może być. Wyliczałam sobie panny jakie zna.
Minęło kilka dni od naszego spotkania i rozmowy. Tego ranka szybko się ogarnęłam i ruszyłam na trening a potem do pracy. W sumie nic ciekawego się nie działo. Wyskoczyłam na chwilę ze Sponge pogadać i po rywalizować usiłowałam od niej wyciągnąć w kim zakochany jest Timo, ale nic mi nie powiedziała. Wyskoczyłam do miasta spotkać się z Basterem na dwie godzinki po czym około osiemnastej byłam już na terenach sfory.
Nagle zobaczyłam zestresowanego Timo, który próbował gadając sam do siebie wyznać miłość.
- Cześć Timo.
- Hej... Tiara...
- Nie stresuj się będzie dobrze, więcej odwagi.
- Jak ja mam to zrobić?
- Hmmm...
- Spójrz w jej oczy powiedz co czujesz i pocałuj, jeśli chcesz możesz poćwiczyć na mnie. Jesteśmy przyjaciółmi, muszę ci jakoś pomóc.

Timo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz