10.08.2018

Izaya - Festiwal Kolorów II

Po ostatniej misji byłem już niemal pewien, że bardzo, ale to bardzo powiedzie mi się na tym festiwalu. Wszystko szło jak po maśle. Znajdywanie proszku, obsypywanie kogoś... Czułem się z tym bardzo pewnie, przepełniała mnie swego rodzaju duma. Wczoraj udało mi się zdobyć dwie paczuszki proszku za wykonanie misji. Dostałem od Crescendo niebieskie i żółte narzędzie zbrodni. Dzisiaj miałem zamiar wykorzystać jedno z nich. Decyzja padła na żółte. Postawiłem na tradycyjną formę zabawy, nie chciałem dzisiaj bawić się w żadne misje, czy inne sabotaże. Kiedy wstałem z łóżka, rano od razu pobiegłem do kuchni, zjadłem szybko śniadanie i wybiegłem z komnaty chwytając do łapy paczuszkę proszku. Nastąpiła jednak pomyłka, którą zauważyłem dopiero, kiedy znalazłem się w sali balowej — zamiast żółtego proszku zabrałem ze sobą niebieski. Na ten fakt wzruszyłem ramionami, bo przecież co to za różnica? Wszedłem do środka, na salę. Muzyka huczała głośno, a zewsząd dobiegały radosne krzyki biorących udział w zabawie. Szybko znalazłem się w tłumie i zacząłem unikać rzucanych we mnie proszkowych kul. W pewnym momencie chwyciłem swoje narzędzie, całą moc festiwalu do łapy i cisnąłem niebieskim pyłem na ślepo, totalnie przed siebie. Nie wiedziałem w kogo trafię, nie miałem nikogo specjalnego na celu, jednak mój kolor poleciał prosto w twarz nowego samca Bety, Pergilmesa.

209

Pergilmes Han Solo zostaje obsypany niebieskim proszkiem zdobytym w Misji #1

Izaya odblokowuje kolor fioletowy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz